Sklep z rajstopami

Czy jeszcze istnieje coś takiego? Czy ktoś ma odwagę sprzedawać same rajstopy? Czy to się w ogóle opłaca komukolwiek?

Bo jak masz rajstopy, to automatycznie powinnaś mieć też dostępne pończochy samonośne i do pasa, skarpetki, podkolanówki, legginsy, stopki i w ogóle jeszcze tysiąc produktów, które są związane z pończosznictwem… albo i nie koniecznie ;). Czy w naszym coraz cieplejszym klimacie sprzedaż rajstop nie zaczyna być zajęciem sezonowym?

Zimy są coraz krótsze i mniej mroźne, zdecydowanie mniej czasu spędzam na zewnątrz i w chłodnych miejscach. Grube rajstopy też stają się więc okazjonalne. Przydają się na zimowe spacery lub gdy mam ochotę otulić się w coś ciepłego i wiem, że spędzę dzień aktywnie i raczej nie będę siedziała godzinami w pomieszczeniach z temperaturą powyżej 20 stopni Celsjusza. W jesienno-zimowe miesiące zdecydowanie skłaniam się ku rajstopom i pończochom o grubości 40 den, maksymalnie 60 den. Ponadto tego typu produkty są o wiele wytrzymalsze od cienkich (15-20 den), i co za tym idzie, kupuję je o wiele rzadziej. Co za tym idzie? Oczywiście mam ich zdecydowanie mniej. Chłody się szybko kończą i nie ma szans, abym wszystkie pary „wynosiła”…  

Upalne lata, które praktycznie zaczynają się już w maju, a kończą gdzieś w okolicach połowy września w 90% ograniczają sprzedaż rajstop. Fakt, że sprzedają się rajstopy bardzo cienkie, takie o grubościach 8-10 den oraz pończochy, cienkie skarpetki i stopki. Jednak przy upałach sięgających 30 stopni Celsjusza każdy produkt na nogach i stopach zaczyna tracić rację bytu. Coraz częściej jednak sklepy, biura, firmy i osoby prywatne decydują się na instalację klimatyzacji. Mamy ją też w samochodach… Do tego dochodzi dress code w wielu firmach, szczególnie korporacjach, bankach, itp. gdzie nie wypada chodzić z gołymi stopami i nogami. Jest to powiększająca się tendencja, więc może za kilka lat sklep z rajstopami stacjonarny lub sklep z rajstopami on line będzie bez trudu świetnie funkcjonował nawet w najgorętsze tygodnie.

Jako Klientka wymagam więcej od takiego sklepu. Rzeczywiście, jak już zamierzam do niego zajrzeć to faktycznie chciałabym też podejrzeć, co ciekawego pojawiło się, jeżeli chodzi o modele pończoch. Może pokuszą mnie skarpetkami w zabawne wzorki albo wybiorę dla siebie kolejną parę skarpet do mojego ukochanego biegania. Miło też byłoby dokupić jakieś stopki do balerinek lub piżamkę na letnie noce. Tak więc ze sklepu z samymi rajstopami zaczyna nam się tworzyć coś o wiele większego. Dorzućmy jeszcze może ciekawą biżuterię, jakieś oryginalne torebki i nie wychodzę z takiego sklepu co najmniej przez godzinę. Bez względu na to czy jest to butik stacjonarny, czy sklep on line.

Ważne dla mnie jest też, aby taki sklep zaoferował mi też produkty innowacyjne, coś, co nie musi być super nowością, ale jest stworzone z myślą o ułatwieniu życia i poprawieniu komfortu użytkowania. Coś takiego, jak, np. rajstopy z wkładką masującą umieszczoną na spodzie stóp lub pończochy ze stopniowanymi strefami ucisku, które powodują, że całodzienne ich użytkowanie nie tylko nie męczy, ale wręcz przeciwnie, pomaga naszym nogom.

Lubię też pooglądać nieco bardziej ekstrawaganckie rzeczy, wzory, kroje. Czasami coś takiego do mnie „przemówi” i rzeczywiście świetnie potrafi odświeżyć i nadać „smaczku” mojej stylizacji.

Noooo, i jak każda kobieta uwielbiam promocje, wyprzedaże, okazje, rabaty i programy lojalnościowe. Podświadomie zdaję sobie sprawę, że część z tych promocji jest mocno „naciągana”, jednak miło mieć poczucie, że upolowałam coś za pół ceny, albo w korzystnym pakiecie (np. 3 pary pończoch lub 3 pary skarpetek).

Sklep z rajstopami, i tylko z rajstopami, mógłby mieć rację bytu, ale chyba tylko wtedy, gdy rajstopy byłyby pojedynczymi, artystycznymi wyrobami i traktowane były jako niepowtarzalne dodatki. Odpowiednio rozreklamowany mógłby przyciągnąć sporo Klientek i Klientów, którzy poszukują niepowtarzalnych, unikatowych produktów, często na ekstrawagancki, nietuzinkowy prezent.

W przeciwnym wypadku sklep z rajstopami stać się musi sklepem z rajstopami i innymi, przepięknymi rzeczami. Musi nas skusić, przyciągnąć, dać poczucie, że możemy w nim poszperać i wynaleźć coś super, coś oryginalnego i coś praktycznego.

Wszystko w jednym miejscu.